Debata budżetowa dotycząca zadania „Materiały – znaki drogowe” pokazała, jak istotne jest rozróżnienie między doraźną dyskusją o wydatkach, a realną odpowiedzialnością za bezpieczeństwo mieszkańców i zgodność działań gminy z prawem. Ostatecznie środki w wysokości 150 000 zł zostały utrzymane w budżecie na 2026 rok. To decyzja słuszna, racjonalna i zgodna z interesem wspólnoty. Jednak sama droga do tego rozstrzygnięcia ujawniła mechanizmy, które wymagają jasnego omówienia.
Szanowni Mieszkańcy Gminy Chełmiec,
po objęciu przeze mnie funkcji wójta ujawniono, że w wielu sołectwach brakowało zatwierdzonych projektów organizacji ruchu, a część oznakowania funkcjonowała bez pełnej dokumentacji formalnej. Tego typu stan nie może być tolerowany – nie dlatego, że „tak chce wójt”, lecz dlatego, że wymaga tego prawo i elementarna odpowiedzialność za bezpieczeństwo.
Zgodnie z ustawą o drogach publicznych, to wójt odpowiada za drogi gminne. Odpowiada za ich stan techniczny, oznakowanie oraz wprowadzenie i utrzymanie stałej organizacji ruchu. Nie jest to odpowiedzialność symboliczna ani zbiorowa – jest ona jednoznacznie przypisana organowi wykonawczemu.

W przypadku zdarzeń drogowych wynikających z nieprawidłowej organizacji ruchu, braku zatwierdzonych projektów czy niekompletnej dokumentacji, konsekwencje finansowe mogą obciążyć gminę. W określonych sytuacjach odpowiedzialność może mieć również wymiar osobisty.
Kwota 150 000 zł była przedstawiona jako element dalszego systemowego porządkowania tej sytuacji. Obejmowała:
- opracowanie i zatwierdzenie projektów organizacji ruchu,
- dostosowanie oznakowania do obowiązujących przepisów,
- uzupełnienie braków formalnych,
- uporządkowanie dokumentacji.
To nie są tylko teoretyczne działania. W ostatnich latach gmina poniosła realne koszty związane z organizacją ruchu.
- W 2024 roku wydatki na projekty organizacji ruchu wyniosły 135 300 zł i obejmowały miejscowości: Biczyce Górne, Biczyce Dolne, Chełmiec, Niskową oraz Świniarsko.
- W 2025 roku na ten cel przeznaczono 49 815 zł, realizując projekty w Chomranicach, Klęczanach oraz Krasnem Potockiem.
Doświadczenia z realizacji tych zadań pozwalają dokładnie określić rzeczywiste koszty w naszej gminie.
W gminie Chełmiec jednostkowe koszty projektów organizacji ruchu kształtują się następująco:
Projekt stałej organizacji ruchu dla drogi gminnej:
od 1 500 zł do 4 000 zł – dla prostego odcinka drogi,
od 4 000 zł do 8 000 zł – dla bardziej skomplikowanych układów drogowych, w tym skrzyżowań.
Projekt obejmujący całe sołectwo (kompleksowe uporządkowanie organizacji ruchu):
od 6 000 zł do 15 000 zł, w zależności od liczby ulic i zakresu zmian.

Samo zatwierdzenie projektu zazwyczaj nie wiąże się z opłatami, jednak koszty obejmują przygotowanie dokumentacji, uzgodnienia oraz ewentualne korekty projektowe.
Istotną częścią wydatków jest także dostosowanie oznakowania do obowiązujących przepisów, a orientacyjne koszty przedstawiają się następująco:
- wymiana jednego znaku: 300 – 800 zł,
- słupek wraz z montażem: 400 – 1 200 zł,
- usunięcie nielegalnego oznakowania: 150 – 400 zł,
- oznakowanie poziome: 20 – 40 zł za m²,
- próg zwalniający wraz z projektem i montażem: 3 000 – 8 000 zł.
Te dane jasno pokazują, że środki przewidziane w budżecie nie są nadmiernym wydatkiem, lecz odzwierciedlają realne koszty związane z uporządkowaniem systemu organizacji ruchu w gminie.

Dyskusja budżetowa czy powtarzalny schemat?
Podczas prac Komisji Budżetowej, 4 grudnia 2025 r. jej przewodniczący Marek Poręba, zaproponował ograniczenie środków do 50 000 zł. Argumentacja koncentrowała się przede wszystkim na potrzebie redukcji wydatków oraz na ,,ocenie” wizualnego stanu części znaków.
Niestety, przewodniczący w niewystarczającym stopniu uwzględniał, a wręcz unikał aspektu prawnego oraz realnego ryzyka odpowiedzialności gminy. Co więcej, sposób prowadzenia tej części dyskusji rodził poważne wątpliwości co do poziomu merytorycznego przygotowania p. Marka Poręby do tematu. Nie padły konkretne odniesienia do:
- obowiązujących przepisów dotyczących organizacji ruchu,
- wymogów formalnych w zakresie zatwierdzania projektów,
- potencjalnych konsekwencji prawnych braku dokumentacji.
Podobnie Komisja Infrastruktury, której przewodniczącą jest Agata Wyskiel – organ merytorycznie właściwy w sprawach drogowych – nie przedstawiła w trakcie jawnej debaty jednoznacznej, opartej na analizie prawnej argumentacji przemawiającej za utrzymaniem pełnego zabezpieczenia środków.
W sprawach dotyczących bezpieczeństwa ruchu drogowego oczekiwałbym pogłębionej analizy, odniesienia do dokumentów, konsultacji z pracownikami merytorycznymi. Tymczasem dyskusja momentami sprawiała wrażenie powierzchownej i sprowadzonej do ogólnego postulatu „cięcia wydatków”, bez pełnego zrozumienia konsekwencji.
Posiedzenie Komisji Budżetowej w rozszerzonym składzie z dnia 4 grudnia 2025,
37.33 – 1.13.27
Ostateczna decyzja o pozostawieniu 150 000 zł zapadła dopiero po przerwie w obradach!
Nie jest to sytuacja odosobniona. Przy innych zadaniach również obserwowaliśmy podobny schemat: najpierw daleko idące zakwestionowanie propozycji organu wykonawczego, następnie korekta stanowiska po rozmowach poza salą obrad.
Podkreślam wyraźnie: współpraca między komisjami jest naturalna i potrzebna. Różnice zdań są fundamentem demokracji. Jednak powtarzalność sytuacji, w których kluczowe decyzje poprzedza brak merytorycznego przygotowania i próba istotnego ograniczenia środków bez pogłębionej analizy, budzi uzasadnione pytania.
To nie jest personalny atak. To zwrócenie uwagi na standard działania.

Bezpieczeństwo, a kalkulacja budżetowa
Odpowiedzialne zarządzanie finansami nie polega na automatycznym redukowaniu określonej pozycji budżetowej. Polega na rozumieniu skutków decyzji.
„Oszczędność” 100 000 zł w obszarze organizacji ruchu mogłaby w przyszłości skutkować:
- roszczeniami odszkodowawczymi,
- kosztownymi sporami sądowymi,
- koniecznością pilnych i droższych interwencji,
- utratą zaufania mieszkańców w przypadku zdarzeń drogowych.
W sprawach bezpieczeństwa punkt wyjścia powinien być jeden: jak minimalizujemy ryzyko, a nie jak redukujemy wydatek.
Jeżeli przy kolejnych inicjatywach porządkujących stan prawny i organizacyjny infrastruktury drogowej pierwszą reakcją jest próba ich znaczącego ograniczenia, a dyskusji nie towarzyszy rzetelne przygotowanie merytoryczne, trudno nie dostrzec pewnej powtarzalności.
A powtarzalność rodzi pytania.
Transparentność jako fundament
Kluczowe decyzje powinny zapadać w toku jawnej debaty, w oparciu o argumenty przedstawione publicznie. Przerwy w obradach są elementem procedury, jednak rozstrzygnięcia dotyczące bezpieczeństwa mieszkańców powinny być poprzedzone jasną, merytoryczną argumentacją.
Transparentność nie jest formalnością. Jest warunkiem zaufania!

Szanowni Mieszkańcy Gminy Chełmiec,
jako wójt nie mogę i nie będę rezygnował z działań, które porządkują stan prawny infrastruktury drogowej i minimalizują ryzyko odpowiedzialności gminy.
Moim obowiązkiem jest: dbać o bezpieczeństwo mieszkańców, chronić stabilność finansową gminy, działać zgodnie z literą prawa.
Będę konsekwentnie przedstawiał projekty realizujące te cele – nawet jeśli spotykają się one ze sprzeciwem radnych opozycyjnych.
Nie chodzi o personalne spory, nie chodzi o ambicje. Chodzi o odpowiedzialność.
- Odpowiedzialność za drogi gminne.
- Odpowiedzialność za bezpieczeństwo rodzin.
- Odpowiedzialność za stabilność budżetu.
Nasza wspólnota zasługuje na debatę opartą na rzetelnym przygotowaniu, faktach i analizie prawnej, a nie na powierzchownych ocenach czy odruchowych propozycjach cięć.
Ja temu standardowi pozostanę wierny!
Wójt Gminy Chełmiec
Więcej o wydarzeniach w naszej gminie można przeczytać TUTAJ.
Zapraszamy również do odwiedzenia naszego profilu na Facebooku.




