Po latach przerwy, dokładnie za miesiąc, pierwsze pociągi pasażerskie zatrzymają się w gminie Chełmiec. 14 czerwca zostanie uruchomiona trasa Nowy Sącz – Marcinkowice. – Wierzę, że to początek nowych udogodnień komunikacyjnych dla naszych mieszkańców, ale także perspektywa rozwoju infrastruktury drogowej w regionie – mówi Stanisław Kuzak, wójt Chełmca, wiążąc wraz z powstaniem stacji i bocznicy kolejowej w Marcinkowicach nadzieję na budowę mostu nad Dunajcem.
Powrót pociągów
Nowa, licząca 9 km, linia Nowy Sącz – Marcinkowice jest elementem projektu „Podłęże – Piekiełko”, jednej z największych inwestycji kolejowych w Polsce. 14 czerwca na trasę wyjadą pierwsze pociągi. Zatrzymywać się będą na stacjach i przystankach: Marcinkowice, Nowy Sącz Chełmiec oraz Nowy Sącz Miasto. W nowym rozkładzie jazdy zaplanowano: 14 par pociągów w dni robocze i 9 par pociągów w dni wolne od pracy. Kursy będą odbywać się średnio co godzinę, a rozkład został przygotowany tak, aby umożliwić pasażerom dogodne przesiadki w kierunku Stróż i Piwnicznej.
– Wierzę, że to początek udogodnień komunikacyjnych dla mieszkańców naszej gminy. Kiedy budowa linii się skończy, w godzinę będziemy mogli dojechać do Krakowa – mówi Stanisław Kuzak.

Wójt chciałby, aby powstała infrastruktura była w pełni wykorzystywana, dlatego od miesięcy lobbuje koncepcję budowy mostu nad Dunajcem, który połączyłby DK 75 na wysokości Kurowa z drogą powiatową w Marcinkowicach. Ta inwestycja zdaniem wójta ma kluczowe nie tylko dla lokalnej komunikacji, ale także dla odciążenia ruchu towarowego oraz dla bezpieczeństwa i obronności kraju.
– Mieszkańcy Kurowa, Dąbrowy, Wielogłów, Woli Kurowskiej i Wielopola nie musieliby jeździć do Nowego Sącza, chcąc przesiąść się na pociąg do Krakowa. W Marcinkowicach mieliby możliwość pozostawienia swoich aut na parking Park&Ride, który tu powstanie. Nowy Sącz nie posiada takiego parkingu – mówi Stanisław Kuzak.
Dodaje ponadto, że powstała w Marcinkowicach nowoczesna bocznica kolejowa daje możliwości rozwoju transportu. Wójt zaznacza, że tylko z firmy WIŚNIOWSKI wyjeżdża dziennie 500 tirów.
– Wszystkie huty posiadają swoje bocznice. Tiry na tory – mówi wójt.

Bocznica mogłaby służyć także do przeładunku transportów wojskowych obsługujących jednostki zlokalizowane w Wojnarowej, Limanowej i Nowym Sączu
– Bez odpowiednich rozwiązań komunikacyjnych, jakie stworzy nowa przeprawa, bocznica będzie stała bezużyteczna – mówi wójt. – Mam nadzieję, że wraz pojawieniem się pociągów na trasie, ta koncepcja nabierze rumieńców i osoby decyzyjne dostrzegą potrzebę budowy nowego mostu nad Dunajcem – stwierdza.
Zobacz także:
(KGK)/źródło nt. nowej linii: UMWM
Fot. (KGK)
Czytaj również:




