„My niżej podpisani, Radni Gminy Chełmiec stanowczo sprzeciwiamy się działaniom podejmowanym przez tzw. „Grupę Radnych Chełmiec” uznając je za szkodliwe, działające na niekorzyść mieszkańców i godzące w dobre imię całej Rady Gminy Chełmiec” – czytamy w piśmie adresowanym do Stanisława Kuzaka, wójta Chełmca oraz Agnieszki Grzegorzek, przewodniczącej Rady Gminy Chełmiec. Podpisało się pod nim ośmioro radnych, którzy nie uznają dzisiejszego spotkania w Astro Centrum Chełmiec za obrady sesji, sprzeciwiają się podejmowanym przez przewodniczącą działaniom i wzywają do przestrzegania obowiązującego prawa.
Radni do radnych
Stanisław Kuzak, wójt Chełmca, zgodnie z obowiązującym prawem zawnioskował o zwołanie nadzwyczajnej sesji Rady Gminy Chełmiec na 25 września br. Sprawa wymagała pilnego działania, bowiem radni opozycji, głosując na ostatniej sesji przeciw przyjęciu statutu Gminnego Ośrodka Kultury w Chełmcu, zblokowali działanie świetlicy wiejskiej w Chełmcu. Przewodnicząca RG Agnieszka Grzegorzek po raz kolejny zlekceważyła jednak wniosek wójta. Zwołała za to spotkanie z radnymi stojącymi w opozycji do niego na korytarzu Astro Centrum Chełmiec 28 września, by procedować uchwały.

– Niestety to, co się wydarzyło na korytarzu Astro Centrum Chełmiec znam z doniesień medialnych i opowieści rodziców dzieci, którzy bali się zaprowadzić swoje pociechy na zajęcia – mówi Stanisław Kuzak, wójt Chełmca. – Niestety nie byłem w stanie zareagować, by ukrócić ten atak radnych na pracowników Gminnego Ośrodka Kultury. Przebywałem po operacji w szpitalu. Wyraziłem swoje zdanie na ten temat w oświadczeniach, które ukazały się na stronie gminy i do dziennikarzy, którzy skontaktowali się ze mną mimo obiektywnych przeszkód, o których wiedzieli również radni opozycji – dodaje wójt, nazywając tego typu działania wprost perfidnymi. – O ile nie oczekuję, by potrafili uszanować moją sytuacje losową, o tyle takie wywoływanie atmosfery strachu na korytarzu gminnej instytucji, gdzie przebywają dzieci, jest nie do zaakceptowania i wymaga odpowiedniej reakcji – podkreśla.
Tego typu działaniom sprzeciwiają się również pozostali radni. Dziś na dziennik podawczy Urzędu Gminy Chełmiec złożyli oficjalne pismo adresowane do wójta Stanisława Kuzaka oraz przewodniczącej Rady Agnieszki Grzegorzek, wyrażając swój sprzeciw wobec podejmowanych przez nią decyzji. Nie przyszli na dzisiejsze spotkanie radnych, bo – jak podkreślają w swoim oświadczeniu – formalnie nie spełniało ono wymogów sesji.
„[…] XXXVIII Sesja Rady Gminy Chełmiec (nadzwyczajna), nie odbyła się, ponieważ nie została zwołana zgodnie z obowiązującymi procedurami (§25 Regulamin RG, art.20 ust.3 ustawy o samorządzie gminnym). Świadczy o tym m.in. brak stosownego zawiadomienia o organizacji sesji, nieprawidłowo złożone wnioski o zwołanie sesji nadzwyczajnej. Nie bierzemy udziału we „wznowionej” XXXVIII Sesji RG ze względu na fakt, że jej nie było – spotkanie Przewodniczącej i radnych na korytarzu Astro Centrum na pewno sesją nazwać nie można.
Działania p. Przewodniczącej oraz wnioskodawców w/w sesji, mimo uwag zwracanych przez nas na komisjach i mimo negatywnej opinii prawnej doprowadziły do tego, że została „na siłę” zwołana. Podjęte działania łamiące zapisy Ustawy o samorządzie gminnym oraz Regulamin Rady Gminy są dla nas nieakceptowalne. Stanowczo się temu sprzeciwiamy i wzywamy do przestrzegania obowiązującego prawa”
– czytamy w oświadczeniu pod którym podpisało się ośmioro radnych: Jakub Ledniowski, Sylwester Zaryczny, Marzena Mikulec, Paweł Basta, Tadeusz Lis, Józef Jabłoński, Rafał Kmak, Rafał Kasieczka [pełen tekst w załączniku poniżej].
Zdaniem Piotra Sobczyka, sekretarza gminy Chełmiec, doszło dziś do absurdalnej sytuacji, która rzutuje na dobre imię nie tylko radnych, którzy sprzeciwiają się takiemu postępowaniu przewodniczącej Rady Gminy, ale i całego urzędu. Pracownicy musieli bowiem zadbać o przygotowanie sali posiedzeń i transmisję spotkania radnych w Astro Centrum Chełmiec.
Czy to już mobbing?

– Dzisiejsze spotkanie radnych gminy w Astro Centrum Chełmiec, choć przez opinię publiczną może zostać odebrane jako obrady sesji, bo musiało być tak zapowiedziane i zarejestrowane, tak naprawdę nimi nawet nie były – informuje sekretarz Piotr Sobczyk. – Takie zachowanie radnych opozycji rzutuje na powagę urzędu i sprawia, że mieszkańcy tracą zaufanie do tych, którzy chcą rzetelnie wykonywać swoje obowiązki. Powiem wprost, zachowanie radnych zakrawa już o mobbing – dodaje sekretarz.
Teraz z mocy prawa to wojewoda będzie musiał rozstrzygać, jaki charakter miało dzisiejsze spotkanie radnych w Astro Centrum Chełmiec.
– Radni opozycji, do których po ostatnich działaniach przylgnęła łatka „korytarzowi”, wykorzystując przewagę liczebną, lekceważą sobie procedowanie uchwał zgodnie z obowiązującym prawem. Nie wiem, kiedy zrozumieją, że nie uderzają tym we mnie, ale w mieszkańców – mówi Stanisław Kuzak.
Wójt uważa, że sprawa przyjęcia statutu GOK i tym samym funkcjonowania świetlicy w Chełmcu mogłaby być zamknięta 17 września, gdyby radni opozycji byli przygotowani do pracy [czytaj TUTAJ]. A najpóźniej 25 września na sesji nadzwyczajnej o którą wnioskował, gdyby przewodnicząca zwołała ją według litery prawa.
– Teraz mamy 5 października i kolejny sabotaż ze strony radnych, którzy chcą związać ręce moim pracownikom, by zamiast zajmować się sprawami, o które wnioskują mieszkańcy, musieli zajmować się udowadnianiem, że działają na ich rzecz. I to tylko dlatego, że kwestionuje to grupa radnych opozycji – zaznacza wójt, podkreślając, że rodzice oczekują od przewodniczącej Rady Gminy odpowiedzi ws. świetlicy w Chełmcu i wznowienia tam pracy na rzecz dzieci, jaką chce prowadzić i rozwijać dyrektor GOK Mariola Pękala-Piekarska [czytaj TUTAJ].
(K)




